Zabawna sytuacja podczas przeprowadzki do Anglii

Dobrze pamiętałem obietnicę, jaką złożyłem swojej żonie przed wyjazdem do Anglii. Nie chcieliśmy być jedną z rodzin, w których mąż pracuje za granicą, a żona wychowuje dzieci w Polsce. Dlatego po roku zdecydowaliśmy się wszyscy razem zamieszkać na wyspach.

Przeprowadzka do Anglii przebiegła bardzo sprawnie

sprawne przeprowadzki Anglia PolskaOd samego początku wiedzieliśmy, że nie damy sobie z tym rady na własną rękę. Ceny firm, które się tym zajmowały były zresztą na tyle zachęcające, że nawet przez moment nie zastanawialiśmy się nad tym, czy robić to samemu, czy też zlecić to komuś innemu. Dodatkową kwestią było też to, że wiedzieliśmy, gdzie można zamówić naprawdę sprawne przeprowadzki Anglia Polska – w jednej z takich firm pracował kuzyn mojej siostry. Zdecydowaliśmy się na to po bardzo krótkiej rozmowie. Kuzyn był bardzo zadowolony z tego, że wybraliśmy jego firmę – powiedział, że dostaniemy za to mały prezent od firmy. Po wypakowaniu mebli w Anglii okazało się, że w jednej z szaf znajduje się męska torba na dokumenty. Był to prezent od firmy w związku z moimi zbliżającymi się imieninami. Przyznam, że byłem naprawdę zszokowany. Nie spodziewałem się czegoś takiego – zwłaszcza, że od dawna poszukiwałem czegoś takiego dla siebie. Okazało się, że kuzyn kontaktował się z żoną i trochę wypytał ją o to, czego mi najbardziej trzeba. Byłem bardzo zadowolony – nie wiedziałem nawet jak mam mu za to dziękować. Poprosiłem żonę o podanie mi jego daty imienin – wiedziałem, że muszę się jakoś ładnie zrewanżować za tego rodzaju podarunek.

W Anglii mieszkamy do teraz i nawet przez moment nie żałowaliśmy naszej decyzji. Wiadomo, że za granicą zawsze lekko doskwiera samotność – nie mamy tutaj ani rodziny, ani znajomych. Mimo wszystko w ostatecznym rozrachunku mieszkanie w Anglii ma znacznie więcej korzyści, niż inne dostępne dla nas opcje.

Top