Przygoda z kabiną prysznicową

Po ciężkim dniu mocnych wrażeń potrzebuję zawsze chwili dla siebie. Odpalam wtedy odtwarzacz z muzyką, nalewam sobie lampkę ulubionego wina. Wchodzę do łazienki, zapalam świece zapachowe, po czym relaksuję się, biorąc gorący prysznic. Niedawno się przeprowadziłam, a moje mieszkanie nie było jeszcze wykończone.

Szybkie wykończenie kabiny prysznica

Uszczelki do kabiny prysznicowejMimo że ekipa budowlana pracowała na pełnych obrotach i szło im bardzo dobrze, pewnego dnia postanowiłam im pomóc… Tego dnia panowie musieli szybciej wyjść, a ja zdecydowałam się wziąć sprawy w swoje ręce. Niestety, byłam sama, a kompletnie nie znam się na budowlance. Co prawda koledzy zostawili mi sprzęt i kilka dobrych rad, jednak nie miałam pojęcia, jak się do tego zabrać. Postanowiłam zadzwonić do najbardziej zaufanego mężczyzny w moim życiu – po krótkim opisie sytuacji tata stwierdził, że konieczne jest zamontowanie uszczelki do kabiny prysznicowej, żebym mogła korzystać z łazienki. Tata ze stoickim spokojem i precyzją chirurga wytłumaczył mi, jak odmierzyć odpowiedni kawałek uszczelki. Włączyłam więc głośnomówiący i zabrałam się do pracy. Na początek dokładnie osuszyłam kabinę prysznicową, następnie wysłuchałam szczegółowej instrukcji – co i jak – i już byłam gotowa. Przygotowałam nożyk do tapet oraz klej i umieściłam uszczelkę we właściwym miejscu kabiny. Dzięki tacie dokonałam pierwszego samodzielnego remontu! Teraz trzeba było poczekać do następnego dnia, aż klej zwiąże.

Gdy obudziłam się rano szybko pobiegłam obejrzeć swoją kabinę prysznicową. Napuściłam wodę do brodzika i… tak jest, udało się – uszczelka sprawdziła się świetnie! Tak, jestem wielka. Dumna z siebie przygotowałam sobie śniadanie, poprawiłam włosy, zrobiłam szybki makijaż i wyruszyłam do pracy, żeby podbijać świat.