Nowe dywaniki gumowe

Od jakiegoś czasu jeździłam w aucie z długą historią. Było to auto po mojej mamie, ona z kolei dostała je po swoim tacie. Jako kobieta, niezbyt dbałam o wyposażenie auta i jego czystość. Mój chłopak zawsze zwracał mi uwagę, że powinnam w końcu posprzątać w aucie. Bagatelizowałam to do pewnego momentu, gdy nie miałam wyjścia.

Zakup dywaników gumowych

dywaniki gumowe jeep compassByła zima i akurat śnieg zaczął się rozpuszczać. Do auta wsiadały moje koleżanki z pracy i znajomi. Nie zwracałam uwagi na to, że wnoszą mi do środka pełno błota. Wkrótce auto wyglądało okropnie i nie można w nim było nawet postawić nogi. Musiałam wziąć je do profesjonalnego czyszczenia. Poza tym, postanowiłam zakupić dywaniki gumowe jeep compass, bo wstyd przyznać, ale cały czas jeździłam bez dywaników. Nie zwracałam uwagi na takie szczegóły. W końcu postanowiłam to zmienić. Po dywaniki wybrałam się do specjalnego sklepu z wyposażeniem aut. Przyglądałam się różnym dywanikom i zobaczyłam jakieś śmieszne i kolorowe i już planowałam je wziąć. Jednak stwierdziłam, że nie czas na takie dodatki i trzeba zakupić porządne dywaniki z dobrego tworzywa. Chciałam takie, przez które nie przedostawałyby się deszcz, śnieg, czy rozlany napój. Dywaniki które znalazłam były duże, akurat pasowały na cały obszar w którym trzymało się nogi. Tak więc mogłam w spokoju dokonać zakupu i być pewna, że mój problem się skończy.

Dywaniki które kupiłam uratowały moje auto przed zalaniem. Ładnie się prezentowały wewnątrz i do tego sprawdzały się w praktyce. Gdy ktoś nanosił mi błota do samochodu, wystarczyło, że wyjęłam i wytrzepałam dywanik. Czasami na myjni po prostu przemyłam go strumieniem wody. Bardzo szybko schły, więc nie musiałam długo czekać. W ten sposób uratowałam moje auto od zniszczeń i brzydkiego zapachu.